Picowanie chaupy z lidlem

Wszystkie markety w tym miesiącu masowo atakują nas reklamami sprzętów do sprzątania tak jak  ja bym się dopiero obudził ze snu i stwierdził że mam syf w domu. Jak widać jakaś firma sciągnęła parę mopów i robimy zmasowany atak. No dobra. Ale czy to ma sens i czy to sie opłaca. Zaraz sprawdzimy

Na pierwszy ogień idzie bezprzewodowa szczotka do sprzątania. Pomysł nie głupi szczególnie jak ktoś ma panele bo dywanów i wykłądzin to tym raczej nie wyczyścimy. Przeraża mnie tylko cena i to nie dlatego że jest drogo, a z powodu porównywalnej do najtańszych odkurzaczy na promocji. Wiadomo że ma to inne zastosowanie jednak dla mnie jest to dodatkowy bajer umilający życie niż urządzenie do sprzątania domu.

Kolejny drogim sprzętem jest dla mnie mop obrotowy

Ustrojstwo to kosztuje 119 zł .I jest to dużo. Konkurencja sprzedaje o wiele taniej.

Przykładem jest poprzedni wpis ” Wiosna czyli jak posprzątać w biedronce”

Tam cena mopa wynosi  89 zł .Co ciekawe w E.leclerc mamy trochę gorszej jakości za 69 zł.

Mop z spryskiwaczem

Jest to dość ciekawe urządzenie dzięki któremu nie potrzebujemy wiadra z wodą. Sprawdzi się to szczególnie w strasznie zagraconych powierzchniach gdzie bieganie z wiadrem jest dość niewygodne.